Kancelaria Burkot Legal

Niewypłacalność firmy – kiedy przedsiębiorca jest formalnie niewypłacalny

Wielu przedsiębiorców zadaje sobie to pytanie za późno: czy moja firma jest już niewypłacalna? Od odpowiedzi zależy bardzo dużo. Niewypłacalność uruchamia obowiązek złożenia wniosku o upadłość w ciągu 30 dni, a jego zaniedbanie może oznaczać osobistą odpowiedzialność członków zarządu za długi spółki. Z kolei wcześniejszy etap, czyli zagrożenie niewypłacalnością, daje jeszcze szansę na ratowanie firmy w drodze restrukturyzacji.

W tym artykule wyjaśniamy, jak prawo definiuje niewypłacalność, czym są przesłanka płynnościowa i bilansowa, jak odróżnić niewypłacalność od jej zagrożenia i co zrobić, gdy sygnały ostrzegawcze już się pojawiły.

Spis treści

Czym jest niewypłacalność w świetle prawa

Definicję niewypłacalności zawiera art. 11 Prawa upadłościowego. To kluczowy przepis, bo zgodnie z art. 10 tej ustawy upadłość ogłasza się wobec dłużnika, który stał się niewypłacalny. Innymi słowy: bez niewypłacalności nie ma upadłości.

Ustawa przewiduje dwie niezależne przesłanki niewypłacalności:

  • przesłankę płynnościową – dotyczy wszystkich przedsiębiorców, także osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą;
  • przesłankę bilansową – dotyczy osób prawnych (np. spółki z o.o., spółki akcyjnej) oraz jednostek organizacyjnych, w których żaden wspólnik nie odpowiada za długi bez ograniczenia.

Wystarczy spełnienie jednej z nich, aby firma była niewypłacalna w rozumieniu prawa. Nie ma przy tym znaczenia, czy przedsiębiorca sam uważa się za bankruta; liczą się fakty i liczby.

Przesłanka płynnościowa – utrata zdolności do regulowania zobowiązań

Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Chodzi o sytuację, w której firma nie jest w stanie na bieżąco płacić rachunków, których termin zapłaty już minął: faktur dostawców, rat kredytu, podatków, składek ZUS czy wynagrodzeń.

Domniemanie po 3 miesiącach opóźnienia

Aby ułatwić ocenę, ustawodawca wprowadził domniemanie: jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza 3 miesiące, przyjmuje się, że dłużnik utracił zdolność do ich wykonywania. Domniemanie można obalić, ale ciężar dowodu spoczywa na dłużniku. W praktyce trzeba wtedy wykazać, że zaległość wynika np. ze sporu z kontrahentem, a nie z braku pieniędzy.

Czy jedna niezapłacona faktura oznacza niewypłacalność

Nie zawsze. Sądy oceniają, czy utrata płynności ma charakter trwały, a nie chwilowy. Jednorazowe przesunięcie płatności z powodu opóźnionego przelewu od klienta nie przesądza o niewypłacalności. Jeżeli jednak zaległości narastają, a firma spłaca stare długi, zaciągając nowe, sytuacja zaczyna spełniać przesłankę płynnościową. Warto pamiętać, że wystarczy niezdolność do regulowania choćby części zobowiązań; nie trzeba przestać płacić wszystkim wierzycielom.

Przesłanka bilansowa – długi przewyższają majątek

Spółka kapitałowa jest niewypłacalna także wtedy, gdy jej zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jej majątku, a stan ten utrzymuje się dłużej niż 24 miesiące. Ta przesłanka może być spełniona nawet wtedy, gdy spółka wciąż płaci bieżące rachunki, np. dzięki pożyczkom od wspólników.

Domniemanie na podstawie bilansu

Prawo przyjmuje domniemanie, że przesłanka bilansowa jest spełniona, jeżeli zgodnie z bilansem zobowiązania spółki, z wyłączeniem rezerw i zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jej aktywów przez okres dłuższy niż 24 miesiące. Źródłem wiedzy jest więc przede wszystkim sprawozdanie finansowe.

Czego nie wlicza się do zobowiązań

Przy ocenie przesłanki bilansowej nie uwzględnia się m.in. zobowiązań przyszłych, w tym warunkowych. Ustawa wyłącza też co do zasady zobowiązania wobec wspólnika z tytułu pożyczki udzielonej w ciągu 5 lat przed złożeniem wniosku o upadłość, jeśli nie zostały zwrócone. Dzięki temu finansowanie spółki przez udziałowców nie „sztucznie” pogarsza jej obrazu.

Sąd może też oddalić wniosek o upadłość opartą wyłącznie na przesłance bilansowej, jeżeli w krótkim czasie nie grozi utrata zdolności do regulowania zobowiązań. Więcej o szczególnej sytuacji spółek przeczytasz w artykule upadłość spółki z o.o. – specyfika.

Niewypłacalność a zagrożenie niewypłacalnością

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie praktyczne. Prawo restrukturyzacyjne definiuje zagrożenie niewypłacalnością jako sytuację ekonomiczną wskazującą, że w niedługim czasie dłużnik może stać się niewypłacalny. Firma jeszcze płaci, ale widać, że za kilka miesięcy przestanie.

Dlaczego to ważne? Bo:

  • przy zagrożeniu niewypłacalnością nie ma jeszcze obowiązku składania wniosku o upadłość, a firma może skorzystać z restrukturyzacji;
  • przy niewypłacalności zaczyna biec 30-dniowy termin na złożenie wniosku o upadłość, ale restrukturyzacja nadal jest dostępna i często okazuje się lepszym wyjściem.

Postępowania restrukturyzacyjne można prowadzić zarówno wobec dłużnika zagrożonego niewypłacalnością, jak i już niewypłacalnego. Szczegółowo opisujemy je w przewodniku restrukturyzacja firmy – kompletny przewodnik, a różnice między poszczególnymi trybami w artykule rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych.

Porównanie w tabeli

Kryterium Zagrożenie niewypłacalnością Niewypłacalność – przesłanka płynnościowa Niewypłacalność – przesłanka bilansowa
Na czym polega Firma jeszcze płaci, ale w niedługim czasie może przestać Firma utraciła zdolność do regulowania wymagalnych zobowiązań Zobowiązania przekraczają majątek
Kogo dotyczy Wszystkich przedsiębiorców Wszystkich przedsiębiorców Osób prawnych i spółek bez wspólnika odpowiadającego bez ograniczeń
Próg czasowy Brak Domniemanie po 3 miesiącach opóźnienia Stan trwający ponad 24 miesiące
Obowiązek wniosku o upadłość Nie Tak, w ciągu 30 dni Tak, w ciągu 30 dni
Czy możliwa restrukturyzacja Tak Tak Tak

Sygnały ostrzegawcze w firmie

Niewypłacalność rzadko pojawia się nagle. Zwykle poprzedzają ją sygnały, które łatwo zbagatelizować. Warto reagować, gdy w firmie występuje kilka z poniższych zjawisk jednocześnie:

  • zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego, zwłaszcza rosnące z miesiąca na miesiąc;
  • regularne przesuwanie płatności dla dostawców i negocjowanie kolejnych odroczeń;
  • opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń;
  • spłacanie jednych zobowiązań kosztem innych („łatanie dziur”);
  • wypowiedzenie lub groźba wypowiedzenia umowy kredytu albo leasingu;
  • pierwsze nakazy zapłaty i zajęcia komornicze;
  • ujemne kapitały własne w bilansie, utrzymujące się dłużej niż rok.

Źródła takich problemów omawiamy w artykule jakie są najczęstsze przyczyny zadłużenia firm. Im wcześniej przedsiębiorca rozpozna problem, tym więcej ma możliwości.

Co grozi za przeoczenie niewypłacalności

Moment powstania niewypłacalności wyznacza początek 30-dniowego terminu na złożenie wniosku o upadłość (art. 21 Prawa upadłościowego). Obowiązek spoczywa na dłużniku, a w spółkach na każdym członku zarządu. Spóźnienie może mieć poważne konsekwencje:

  • odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wierzycielom wskutek niezłożenia wniosku w terminie;
  • osobista odpowiedzialność członków zarządu za długi spółki na podstawie art. 299 KSH oraz za zaległości podatkowe na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej; szerzej piszemy o tym w artykule odpowiedzialność zarządu za długi (art. 299 KSH);
  • zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na okres od 1 do 10 lat, opisany w artykule zakaz prowadzenia działalności gospodarczej po upadłości;
  • odpowiedzialność karna członka zarządu spółki handlowej (art. 586 KSH): grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności z art. 299 KSH m.in. wtedy, gdy wykaże, że we właściwym czasie złożono wniosek o upadłość albo otwarto postępowanie restrukturyzacyjne lub zatwierdzono układ. Dlatego właściwe ustalenie momentu niewypłacalności to nie teoria, tylko realna ochrona osobistego majątku.

Co zrobić, gdy firma traci płynność

Nie ma jednego scenariusza dla wszystkich, ale kolejność działań jest zwykle podobna:

  1. Zrób rzetelny przegląd finansów – lista wszystkich zobowiązań z terminami wymagalności, prognoza przepływów pieniężnych na najbliższe 3-6 miesięcy, aktualny bilans.
  2. Ustal, czy firma jest już niewypłacalna, czy dopiero zagrożona niewypłacalnością. Od tego zależy, ile masz czasu.
  3. Oceń, czy biznes da się uratować. Jeżeli podstawowa działalność jest rentowna, a problemem jest nadmiar długów, restrukturyzacja zwykle daje lepszy wynik niż upadłość. Pomaga w tym artykuł restrukturyzacja czy upadłość – co wybrać.
  4. Nie czekaj do ostatniego dnia 30-dniowego terminu. Przygotowanie wniosku restrukturyzacyjnego lub upadłościowego wymaga czasu i dokumentów; checklistę znajdziesz w artykule jak przygotować firmę do upadłości.
  5. Skonsultuj sytuację z prawnikiem. Wczesna analiza pozwala wybrać właściwy tryb i ograniczyć ryzyko osobistej odpowiedzialności.

Jeżeli Twoja firma ma problemy z płynnością, zespół Burkot Legal pomoże ocenić, czy zachodzi niewypłacalność, i dobrać najlepsze rozwiązanie. Sprawdź, jak prowadzimy restrukturyzację przedsiębiorstw.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy firma jest niewypłacalna?

Firma jest niewypłacalna, gdy utraciła zdolność do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych (przesłanka płynnościowa). Spółka kapitałowa jest niewypłacalna także wtedy, gdy jej zobowiązania przekraczają wartość majątku przez ponad 24 miesiące (przesłanka bilansowa).

Czy 3 miesiące zaległości oznaczają automatycznie niewypłacalność?

Opóźnienie przekraczające 3 miesiące tworzy domniemanie niewypłacalności. Dłużnik może je obalić, wykazując np., że zaległość wynika ze sporu co do zasadności roszczenia, a nie z braku środków.

Czym różni się niewypłacalność od zagrożenia niewypłacalnością?

Zagrożenie niewypłacalnością oznacza, że firma jeszcze płaci, ale w niedługim czasie może przestać. Niewypłacalność to stan, w którym firma już nie jest w stanie regulować zobowiązań. Tylko niewypłacalność rodzi obowiązek złożenia wniosku o upadłość w ciągu 30 dni.

Czy przesłanka bilansowa dotyczy jednoosobowej działalności gospodarczej?

Nie. Przesłanka bilansowa dotyczy osób prawnych i jednostek organizacyjnych, w których żaden wspólnik nie odpowiada bez ograniczenia. Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą jest niewypłacalny tylko przy spełnieniu przesłanki płynnościowej.

Czy niewypłacalna firma może jeszcze skorzystać z restrukturyzacji?

Tak. Postępowania restrukturyzacyjne są dostępne zarówno dla dłużników zagrożonych niewypłacalnością, jak i już niewypłacalnych. Otwarcie restrukturyzacji we właściwym czasie może też chronić członków zarządu przed odpowiedzialnością z art. 299 KSH.