Kancelaria Burkot Legal

Kto może ogłosić upadłość firmy i kiedy jest to konieczne

Pytanie „kto może złożyć wniosek o upadłość” ma szersze znaczenie, niż się wydaje – odpowiedź nie ogranicza się do samego dłużnika. Prawo upadłościowe przyznaje to prawo także wierzycielom, a w niektórych sytuacjach zamienia je w obowiązek, którego niedopełnienie grozi osobistą odpowiedzialnością. W tym artykule wyjaśniamy, kto formalnie może złożyć wniosek, kto musi to zrobić, oraz kiedy moment na podjęcie tej decyzji faktycznie nadszedł.

Spis treści:

Dłużnik jako wnioskodawca

Pierwszym i najczęstszym wnioskodawcą jest sam przedsiębiorca, który stał się niewypłacalny. W przypadku spółek kapitałowych i osobowych wniosek w imieniu firmy składa zarząd lub – w spółkach osobowych bez zarządu – wspólnik uprawniony do reprezentacji. Co istotne, w spółkach wieloosobowych wniosek może złożyć każdy członek zarządu samodzielnie, nawet bez zgody pozostałych – ustawa celowo nie wymaga tu jednomyślności, bo w praktyce jeden członek zarządu blokujący decyzję mógłby opóźniać zgłoszenie w nieskończoność.

Wierzyciel jako wnioskodawca

Prawo do złożenia wniosku przysługuje też każdemu wierzycielowi osobistemu dłużnika – niezależnie od wysokości wierzytelności czy jej charakteru. Wierzyciel musi jednak uprawdopodobnić dwie rzeczy: że przysługuje mu wierzytelność wobec dłużnika oraz że dłużnik jest niewypłacalny. W praktyce oznacza to przedstawienie dokumentów potwierdzających dług (faktury, umowy, wyroki) oraz dowodów na problemy płatnicze dłużnika – na przykład bezskuteczne wezwania do zapłaty czy tytuły egzekucyjne.

Wniosek wierzyciela bywa szczególnie istotny wtedy, gdy zarząd dłużnika zwleka z własnym zgłoszeniem, licząc na poprawę sytuacji – dla wierzyciela to często jedyny sposób na uruchomienie formalnej procedury podziału majątku, zanim zniknie on w niejasnych okolicznościach.

Odpowiedzialność członków zarządu za brak wniosku

To najważniejszy praktyczny wątek tego tematu. Obowiązek złożenia wniosku ciąży na każdym członku zarządu spółki kapitałowej, który ma prawo do jej reprezentacji – również na tych, którzy formalnie zajmują się inną częścią biznesu niż finanse. Termin wynosi trzydzieści dni od dnia powstania stanu niewypłacalności, a nie od dnia, w którym zarząd się o tym dowiedział lub uznał sytuację za wystarczająco poważną.

Niedopełnienie tego obowiązku otwiera trzy niezależne ścieżki odpowiedzialności:

  • Odpowiedzialność cywilna wobec wierzycieli – członek zarządu może odpowiadać własnym majątkiem za szkodę, jaką wierzyciel poniósł przez to, że nie mógł zaspokoić się z majątku spółki w terminie, w którym wniosek powinien był zostać złożony.
  • Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej – sąd może orzec zakaz pełnienia funkcji członka zarządu, prokurenta, likwidatora czy prowadzenia własnej działalności na okres od roku do dziesięciu lat.
  • Odpowiedzialność karna – niezłożenie wniosku w terminie jest wykroczeniem, a w niektórych okolicznościach może wyczerpywać znamiona przestępstwa, jeśli towarzyszy mu działanie na szkodę wierzycieli.

Kto może, a kto musi złożyć wniosek – podsumowanie

Podmiot Prawo czy obowiązek Termin
Członek zarządu spółki kapitałowej Obowiązek 30 dni od niewypłacalności
Wspólnik spółki osobowej uprawniony do reprezentacji Obowiązek 30 dni od niewypłacalności
Jednoosobowy przedsiębiorca Obowiązek 30 dni od niewypłacalności
Wierzyciel osobisty dłużnika Prawo (nie obowiązek) Bez ustawowego terminu
Prokurent spółki Brak uprawnienia Nie dotyczy

Wspólnicy spółek osobowych

W spółce jawnej, partnerskiej czy komandytowej sytuacja bywa bardziej złożona, bo za zobowiązania spółki mogą odpowiadać także wspólnicy majątkiem osobistym – w spółce jawnej co do zasady wszyscy, w komandytowej tylko komplementariusze. Obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość spółki spoczywa na wspólnikach uprawnionych do jej reprezentowania, a jego zaniedbanie nie zwalnia ich z odpowiedzialności za długi spółki – wręcz przeciwnie, może ją dodatkowo pogłębić o odsetki i koszty narastające w czasie zwłoki.

Jednoosobowa działalność gospodarcza

Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą sam podejmuje decyzję o złożeniu wniosku – nie ma tu zarządu ani wspólników, więc odpowiedzialność i decyzja spoczywają wyłącznie na nim. Termin trzydziestu dni od powstania niewypłacalności obowiązuje go tak samo, choć konsekwencje spóźnienia mają nieco inny charakter niż w spółce kapitałowej, bo przedsiębiorca i tak odpowiada całym swoim majątkiem, także prywatnym. Więcej o specyfice tej sytuacji piszemy w artykule o upadłości jednoosobowej działalności gospodarczej.

Kiedy moment na wniosek faktycznie nadszedł

W praktyce trudność nie polega na znajomości przepisów, tylko na rozpoznaniu momentu, w którym firma przekroczyła granicę niewypłacalności – bo ten moment rzadko jest oczywisty z perspektywy przedsiębiorcy, który wciąż wierzy, że sytuacja się odwróci. Sygnały warte uważnej analizy to między innymi:

  • opóźnienia w płatnościach wobec kluczowych kontrahentów przekraczające trzy miesiące,
  • konieczność zaciągania nowych zobowiązań wyłącznie po to, by spłacać stare,
  • utrata dostępu do finansowania bankowego lub leasingowego,
  • zobowiązania trwale przekraczające wartość majątku firmy,
  • rosnąca liczba wezwań do zapłaty i tytułów egzekucyjnych.

Jeśli firma znajduje się na tym etapie, ale wciąż generuje przychody i ma realną perspektywę wyjścia z trudności, warto najpierw sprawdzić, czy nie lepszym rozwiązaniem jest postępowanie restrukturyzacyjne – daje ono ochronę przed egzekucją bez konieczności oddawania zarządu syndykowi. Kryteria wyboru między obiema ścieżkami opisaliśmy w artykule restrukturyzacja czy upadłość – jak wybrać właściwą ścieżkę dla firmy, a pełny opis samej procedury restrukturyzacyjnej znajdziesz w naszym kompletnym przewodniku po restrukturyzacji firmy. Sam przebieg postępowania upadłościowego, gdy to ono okaże się właściwą drogą, opisujemy krok po kroku w artykule upadłość firmy krok po kroku.

Co grozi za spóźniony wniosek

Poza odpowiedzialnością osobistą członków zarządu, opóźnienie ze złożeniem wniosku pogarsza też sytuację samej firmy i jej wierzycieli – im dłużej trwa zwłoka, tym mniejszy zwykle jest majątek pozostały do podziału, bo część z niego rozchodzi się na spłatę wybranych, „uprzywilejowanych” w danym momencie kontrahentów, a część traci na wartości. Sąd, oceniając później zasadność wniosku, bierze pod uwagę również to, czy zwłoka nie doprowadziła do pokrzywdzenia części wierzycieli względem innych.

Najczęstsze pytania

Czy prokurent spółki może złożyć wniosek o upadłość w jej imieniu?

Nie – prokura obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, ale złożenie wniosku o upadłość zastrzeżone jest dla osób uprawnionych do reprezentacji spółki, czyli członków zarządu lub wspólników uprawnionych do reprezentacji.

Czy pracownik firmy może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości pracodawcy?

Tak, jeśli pracownik ma niezaspokojoną wierzytelność wobec pracodawcy – na przykład zaległe wynagrodzenie – może wystąpić jako wierzyciel składający wniosek, na tych samych zasadach co każdy inny wierzyciel.

Czy zarząd musi mieć jednomyślną uchwałę, żeby złożyć wniosek o upadłość spółki?

Nie, każdy członek zarządu uprawniony do reprezentacji może złożyć wniosek samodzielnie, niezależnie od stanowiska pozostałych członków zarządu.

Czy odpowiedzialność za brak wniosku dotyczy też byłego członka zarządu?

Tak, jeśli w okresie pełnienia funkcji istniał już obowiązek złożenia wniosku, a dana osoba go nie dopełniła, odpowiedzialność może obejmować ją mimo późniejszej rezygnacji lub odwołania z funkcji.

Czy sąd może z urzędu wszcząć postępowanie upadłościowe bez wniosku?

Nie, postępowanie upadłościowe zawsze wymaga wniosku – czy to dłużnika, czy wierzyciela. Sąd nie może wszcząć go samodzielnie, nawet jeśli powziął wiedzę o niewypłacalności danego podmiotu.